W firmach dokumenty nie mają „czasu na dojrzewanie”. Umowa ma wejść w życie, dyspozycja ma zostać wykonana, zgoda ma zostać odnotowana w systemie. I wtedy pojawia się on: podpis na kserokopii albo w PDF-ie. Niby jest, niby wygląda jak podpis… tylko czy na tej podstawie wolno wyciągać wnioski o tym, że autentyczność podpisu jest pewna, albo że doszło do fałszerstwa podpisu?
Czytaj dalej „Czy podpis na kserokopii można ocenić? Co firma powinna wiedzieć przed oceną autentyczności podpisu”Weryfikacja podpisu na skanach dokumentów – dlaczego to dziś realne ryzyko
Zanim powiesz „przecież to tylko skan”
Są takie zdania, które padają w firmach, kancelariach i instytucjach z rozbrajającą pewnością. „Podeślij skan z podpisem, wystarczy”. „Wyślij mi PDF-a, ja to dalej puszczę”. „Mamy to na mailu, więc jest ślad”. A potem przychodzi moment, w którym ktoś nagle zaczyna mówić ciszej. Bo okazuje się, że podpis „na skanie” potrafi być równie prawdziwy, jak przelew z tytułem „zwrot nadpłaty” od księcia z Nigerii. Tylko jest znacznie bardziej elegancki, bo wygląda jak formalność.
Czytaj dalej „Weryfikacja podpisu na skanach dokumentów – dlaczego to dziś realne ryzyko”